Ramię Jego pełne miłości i miłosierdzia

Pragnę bardzo podziękować Wam wszystkim za modlitwę, za każdą dobrą myśl i wszelkie wsparcie w dotyczące zdrowia mojej mamy. Łaska Pana i hojność Jego rozlewa się po wszelkich wioskach i miastach, gdy tylko zawołamy Jego imienia. Ramię Jego pełne miłości i miłosierdzia dotyka naszych istnień, przynosi nam zdrowie, radość i ukojenie.

Pięć lat temu mama zachorowała na złośliwy nowotwór. Niedawno pojawił się niepokój, że może wystąpić nawrót choroby i została wykonana biopsja. Przez ten cały czas oczekiwania na wynik w moim sercu gościł pokój - zawierzyłam mamę Panu. Sama sobie się dziwiłam, że jestem aż tak spokojna i wiedziałam, że ten spokój nie pochodzi ode mnie, że to Pan swoją łaską mnie pociesza, umacnia i wspomaga. 



Tego dnia kiedy nareszcie mieliśmy poznać wynik biopsji otworzyłam Słowo Boże wskazane na ten dzień i czytałam o wskrzeszeniu córeczki Jaira, o wielkiej wierze kobiety cierpiącej na krwotok, która została uzdrowiona.

Ja, tak jak i Jair, byliśmy zatroskani o życie bliskich nam osób i nam obydwóm i wszystkim, którzy Jemu zawierzą Jezus mówi: wbrew wszelkim niepokojom - "Nie bój się, wierz tylko!"

I tego się uchwyciłam. Następnie Pan mówi do córeczki Jaira "Talitha kum" - Dziewczynko, mówię ci, wstań! I dziewczynka na te słowa Pana wstała. Wierzyłam, że i mama wstanie i po prostu będzie zdrowa, bo słowa Pana są święte.

Przyszły dobre wiadomości - mama jest zdrowa, wyniki są poprawne, nie ma żadnych złośliwych komórek. I za to wszystko niech Pan będzie uwielbiony, Jemu chwała i Jemu cześć, Jemu składam dzięki na wieki!!!

Dziękuję za otrzymywanie umocnienia bycia we wspólnocie. Za to, że mam do kogo zwrócić się z prośbą o modlitwę. A także za to, że Pan nie pozostawił mnie ze strapieniem samą.

Chwała Panu!

Aleksandra
Copyright © 2014 Zacheusz Chorzów , Blogger